lavera - basis sensitiv - CLASSIC PASTA DO ZĘBÓW z bio-echinaceą i propolisem
eco mama - SODA OCZYSZCZONA 1000g
eco cosmetics - LAKIER DO WŁOSÓW31902935
PIELĘGNCJA SKÓRY JESIENIĄ I ZIMĄ

 

Zima – mróz, śnieg, wiatr i intensywne słońce. Niskie temperatury, ostre powietrze i przejmująca wilgoć – takie miesiące przed nami.

Twarz oraz dłonie wystawione na bezpośrednie działanie niekorzystnych czynników atmosferycznych wymagają szczególnej troski, zwłaszcza zimą.

 

Dlaczego?

 

W jednym centymetrze kwadratowym skóry znajduje się kilka razy więcej receptorów zimna niż ciepła. Z tego właśnie powodu chłód odczuwa się tak dotkliwie. Mimo, że niska, ujemna temperatura jest dla twarzy zdrowsza od letnich upałów - pobudza krążenie, odświeża i ożywia cerę, ujędrnia mięśnie, jednym słowem odmładza, należy pamiętać o umiarze. Im zimniej, tym wolniej pracują gruczoły łojowe. Sprawia to, że tłuszczowy płaszcz ochronny skóry staje się cieńszy, a ona sama traci elastyczność. Ponadto, zimne powietrze jest bardzo suche, prawie zupełnie pozbawione wilgoci. Podczas mrozów skóra traci dwa razy więcej wody niż latem. Długie eksponowanie twarzy na mrozie bez odpowiedniej ochrony nie wszystkim służy jednakowo. Naraża na podrażnienia, wysuszenie i odmrożenia.

Niekorzystny wpływ na kondycję cery wywierają również duże zmiany temperatury, które zimą dochodzą nawet do 40 stopni Celsjusza. Przebywanie na dworze, na mroźnym powietrzu, a następnie powrót do ogrzanego, przesuszonego pomieszczenia wpływa niekorzystnie na funkcjonowanie skóry. Różnica ciśnień pomiędzy powierzchnią skóry a rozgrzanym, suchym powietrzem powoduje, że woda odparowuje z niej na zewnątrz, nawet z głębszych warstw.

Również urządzenia biurowe: komputery, drukarki, kserokopiarki zaburzają równowagę jonową w powietrzu, co dodatkowo naraża skórę na odwodnienie.

Zima to również okres oznaczający mniej urozmaiconą dietę. Brak odpowiedniej ilości witamin i mikroelementów sprawia, że kondycja skóry staje się słabsza. Skóra traci elastyczność i sprężystość. Jest odwodniona, podrażniona, miejscowo zaczerwieniona i piecze. Naskórek pęka i łuszczy się.

 

 

 

 

Jak pielęgnować skórę, aby temu zapobiec?

 

Krem na zimę jest treściwy, bogaty w cenne dla skóry składniki odżywcze, ma gęstą konsystencję, będącą wynikiem zawartości substancji tłuszczowych niezbędnych do ochrony przed mrozem i wiatrem. Składniki natłuszczające tworzą na powierzchni skóry ochronny film, który zabezpiecza przed zgubnymi skutkami działania ujemnej temperatury, a więc także nadmierną utratą wilgoci. To właśnie one decydują o specyfice działania zimowych kremów. Oprócz tworzenia warstwy izolacyjnej, tłuste składniki kremów wzmacniają barierę lipidową w głębi warstwy rogowej naskórka. Dzięki temu skóra pozostaje elastyczna, gładka, jędrna.

Substancje tworzące powłokę ochronną i odbudowujące płaszcz lipidowy skóry, które można znaleźć w kremach na zimę:
• oleje roślinne tłoczone na zimno – palmowy, kokosowy, lniany, orzechowy, wiesiołkowy, sojowy, z pestek winogron, kiełków pszenicy, ziaren zbóż, ogórecznika, awokado, oliwek, olejek jojoba i migdałowy;
• masło kakaowe ,masło shea
• ceramidy
• woski pszczeli
• gliceryna roślinna
• kwas hialuronowy


Natłuszczanie skóry stanowi jeden z elementów odpowiedniej pielęgnacji zimowej. Dobry krem na zimę powinien zawierać filtry chroniące przed promieniowaniem UV, najlepiej UVA i UVB. Fakt, że zimą słońce świeci krócej, nie oznacza wcale, że jest mniej szkodliwe. Światło słoneczne odbijające się od śniegu jest bardzo intensywne, ostre. Promienie UV uszkadzają komórki i powodują przedwczesne starzenie się skóry. Tak samo szkodzi nam światło jarzeniowe.

Jeśli jednak zdecydowaliśmy się na krem bez filtra, to przynajmniej powinniśmy zadbać o to, by zawierał go któryś z kosmetyków do makijażu, fluid albo puder.

 

Dla narciarzy, osób lubiące sporty na śniegu lub górskie wędrówki koniecznością jest zastosowanie kremu ze średnim lub wysokim filtrem przed wyjściem w góry. Najlepiej, jeśli jest wtedy wysoki, o faktorze powyżej 25.

Jak pielęgnować skórę, aby temu zapobiec?

 

 

 

Jaki krem w zależności od typu cery:

 

 

Cera sucha

 

Jej główny mankament to zbyt cienka warstwa ochronnego lipidowego płaszcza. A bez tej naturalnej ochrony wilgoć łatwiej wyparowuje z naskórka. Dlatego potrzebuje on solidnego natłuszczenia.

W niskich temperaturach lipidy, których i tak w suchej skórze jest niewiele, zmieniają swoją strukturę i jeszcze słabiej chronią naskórek. Dlatego do mycia używaj mleczka lub płynu micelarnego. Nie stosuj natomiast mydła i nie wycieraj mocno twarzy ręcznikiem, ponieważ to dodatkowo niszczy warstwę ochronną skóry. Krem nakładaj natychmiast po oczyszczeniu cery, żeby nie zdążyła jeszcze bardziej się przesuszyć. Dla cery suchej najlepsze będą kremy gęstsze i bardziej tłuste, których bazą są oleje. To właśnie one najlepiej imitują jej płaszcz ochronny. Nie bój się, że tłuszcz zawarty w kremie spowoduje świecenie się twarzy. Nowoczesne kremy łatwo się rozprowadzają na naskórku, więc zostawiają na nim tylko cieniutką, łatwo wchłaniającą się warstwę. W kremach do cery suchej potrzebne są ceramidów i lipidów, które uszczelniają naskórek. Efekt natłuszczenia zapewnią z kolei woski oraz oleje roślinne: masło Karité, oliwa z oliwek, olej z awokado. Aloes i witamina B5 ukoją piekące miejsca.

 

Cera naczynkowa

 

z tendencją do pękających naczynek cierpi zimą najbardziej, dlatego wymaga szczególnej pielęgnacji. Chociaż głównymi przyczynami rozszerzania się i pękania naczyń włosowatych są stres, zaburzenia hormonalne i nadciśnienie, problem ten pogłębiają czynniki atmosferyczne – wahania temperatury, słońce i wiatr. Poddawanie jej gwałtownym zmianom temperatury powoduje, że naczynka krwionośne kurczą się i rozszerzają na przemian. Stanowi to dla nich duży wysiłek i jeśli są zbyt kruche, pękają. Niskie temperatury mogą też powodować wnikanie naczynek w głębsze warstwy skóry, zmniejszając tym samym ukrwienie jej powierzchni. Efektem jest poszarzała, ziemista cera. Dla tak delikatnej cery najlepsze są kremy wzbogacone o substancje wzmacniające, uszczelniające i obkurczające naczynka. Może to być: witamina C, witamina K, wyciąg z kasztanowca, arniki, hamamelisu lub miłorzębu japońskiego.

Szczególnie warto polecić witaminę C, która jest silnym przeciwutleniaczem. Poprawia ukrwienie skóry i bierze udział w syntezie kolagenu.

Gdy na rumianej twarzy pojawia się zaczerwienienia może to być pierwszy sygnał trądziku różowatego. Odpowiedni krem to taki gdzie znajduje się rutyna, która uszczelnia naczynka. Podobnie działają też miłorząb i kasztanowiec. Wskazane są, zmniejszające rumieńce, wyciągi z lukrecji, rumianku, a także z wiesiołka. Ważna jest ochrona UV, krem na dzień ma SPF 10–15, a na zimowe wyjazdy klasyczny preparat przeciwsłoneczny z SPF 30.

 

 

Cera odwodniona

 

Pod wpływem wysuszających powietrze kaloryferów tłusta cera może stać się odwodniona. Pojawia się wtedy uczucie napięcia, a naskórek, szczególnie na policzkach i pod oczami, łuszczy się, a nawet czasem pęka.

Zdrowa skóra zawiera 40–70 proc. wody, ale pod wpływem suchego lub mroźnego powietrza może zostać w niej jedynie 10 proc. wilgoci. Dlatego odwodnioną skórę, każdego typu, trzeba intensywnie nawilżać. Zimą nie stosuj kremu matującego lekki, półtłusty preparat nawadniającym. Gdy twoja skóra była sucha a teraz się odwodniła wybierz krem nawilżający o gęstszej konsystencji, np. balsamu. Oba typy preparatów możesz stosować nawet trzy razy dziennie.

Jeśli w ciągu dnia skóra staje się napięta, warto przetrzeć ją bezalkoholowym tonikiem i wklepać kolejną porcję kremu. Gdy krem jednak znika ze skóry od razu, po kwadransie wmasuj drugą warstwę.

Szukaj preparatów z substancjami, które dostarczą skórze wilgoci i zatrzymają ją w naskórku. Są to mocznik, kolagen i kwas hialuronowy. Pożądane są także: gliceryna oraz wyciągi z alg, cyprysu.

 

Cera wrażliwa

 

Nadwrażliwość objawia się pieczeniem w reakcji na wszystko, czego nie lubi twoja skóra czyli mrozu, mycia chlorowaną wodą, użycia kremu z drażniącym ją składnikiem.

 

Zimą skóra wrażliwa pozbawiona jest jakiejkolwiek warstwy ochronnej. Narażone na utratę elastyczności i odwodnienie wymagają stosowania preparatów półtłustych, odżywczych, ale nie za ciężkich. Zbyt tłusty krem zaburza mechanizmy obronne skóry, utrudnia wymianę ciepła i parowanie, może powodować rozszerzanie naczynek krwionośnych.

Podobnie jak krem do cery suchej, powinien mieć lipidy i ceramidy, ale nie może być perfumowany ani barwiony. Powinnaś też unikać retinolu oraz kwasów owocowych – te substancje mogą uwrażliwiać skórę.

 

Cera trądzikowa

 

Choć zimą skóra sucha traci lipidy, to trądzikowa paradoksalnie bardziej się przetłuszcza.

Gdy na twarzy pojawiają się tylko małe krostki, zastosuj krem działający przeciwzapalnie i odtykający pory, w których powstają wypryski. Takie działanie zapewnią ci cynk, kwas mlekowy i salicylowy. Należy uważać, by nie był to preparat mocno matujący. Jeśli skóra zostanie całkowicie pozbawiona ochronnej warstwy lipidów, stanie się bezbronna wobec mrozu. Dlatego krem na chłody powinien mieć w nazwie słowa „przeciwtrądzikowy” i „kojący” bądź „ochronny”. Zamiast tych ostatnich możesz też szukać w składzie preparatu ceramidów, bisabololu.

 

 

 

O czym jeszcze warto pamiętać:


  1. Nie myj twarzy bezpośrednio przed wyjściem i po przyjściu z dworu. Odczekaj piętnaście minut. Do mycia używaj łagodnie myjące żele o neutralnym pH – zarówno do skóry twarzy, jak i całego ciała lub mleczka oczyszczające. Nie zapominaj o toniku, który dodatkowo nawilża skórę oraz wzmacnia jej ścianki.

  2. Po kąpieli wskazane jest zastosowanie balsamu lub jeszcze lepsze będzie masło do ciała. Ciepłe, zimowe ubrania bardzo wysuszają skórę.

  3. Dbaj o usta. Pozbawione gruczołów łojowych są bardzo wrażliwe na mróz. Mają cienki, delikatny naskórek – mogą pękać i pierzchnąć. Do ich pielęgnacji stosuj tłuste pomadki lub sztyfty ochronne. Unikaj pomadek o przedłużonym działaniu, pudrowych – wysuszają usta dodatkowo.

  4. Zupełnie nie myślimy o uszach, a one podobnie jak usta, prawie zupełnie nie posiadają gruczołów łojowych. Pod czapkę zastosuj kremem ochronnym lub balsam, którego używasz do ust. Zimne kolczyki zimą mogą powodować odmrożenia.

  5. Chroń przed zimnem dłonie. Zanim wyjdziesz na zewnątrz, posmaruj je kremem.

  6. Nie zapominaj o stopach. Grube skarpety, ciężkie buty – tego nie lubią najbardziej. Wieczorem relaksującą kąpiel z dodatkiem ziół zmniejszających potliwość, na przykład: pokrzywy, kory dębu. Rano zastosuj preparat, który zabezpieczy stopy przed poceniem i ochroni przed wilgocią.

 

 

 

PRZYGOTOWAŁA JOANNA WYGNANIEC-JOVIĆ

 

 

 



KOSMETYKI NATURALNE NIE ZAWIERAJĄ
Masz pytania lub wątpliwości?
Skontaktuj się z nami!
Zdrowe Kosmetyki - uroda bez chemiiMickiewicza 32/566-400 Gorzów Wlkp.
e-mail napisz do nas
tel. 0048 698 507 403
skype urodabezchemii
Zaprenumeruj nasz newsletter i otrzymuj informacje o promocjach i nowościach!
Zaprenumeruj kanał RSS
Strona korzysta z plików cookie w celu realizacji usług zgodnie z Polityką dotyczącą cookies. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do cookie w Twojej przeglądarce.
Zamknij
pixel